Marketing placówki medycznej. 5 najczęściej popełnianych błędów

marketing ochrona zdrowia blog

Marketing placówki medycznej. 5 najczęściej popełnianych błędów

Na marketingu, jak na polityce i piłce nożnej – znają się wszyscy. To zdanie świetnie podsumowuje podejście jakie do marketingu i reklamy ma wiele osób prowadzących własną firmę lub zarządzających małymi, czy średniej wielkości biznesami.

Mówimy tutaj o sytuacji kiedy osoba odpowiedzialna za najważniejsze decyzje, uważa że także w obszarze marketingu powinna samodzielnie decydować i wyznaczać kierunki w których podąża firma. 

Co ciekawe, większość z tych osób skupia się na działaniach socialowych uznając je za remedium na każdy problem i absolutny ‘must have’ swojego biznesu. W świetle informacji o praktycznie zerowych zasięgach organicznych, prędzej czy później będą oni musieli zrewidować swoje podejście do Facebooka i innych social mediów (mimo że informacje o spadających zasięgach pojawiały się dużo wcześniej).

Opisane tutaj podejście „ja wiem najlepiej”, to tylko jeden z największych błędów w marketingu, jakie popełniają właściciele firm, także z branży medycznej i usług ochrony zdrowia. Chcesz poznać wszystkie? Zapraszam do lektury.

Błąd wszechwiedzy: podejście „o marketingu wiem wszystko”

Jeżeli jesteś właścicielem lub managerem placówki medycznej i uważasz, że wszystko wiesz najlepiej – także w obszarze marketingu – to niestety może okazać się że jesteś w błędzie. Zazwyczaj osoby, które zarządzają własnym biznesem lub są managerami placówki zdrowotnej, poświęcają czas bardzo wielu aspektom działalności. Od strategii, finansów, przez logistykę i dostawy oraz asortyment, po kluczowe decyzje dotyczące kwestii zatrudniania pracowników. I wiele więcej.

Jak w tym wszystkim znaleźć zatem czas na skuteczne zdobywanie wiedzy marketingowej? Narzędzia, techniki oraz metody promocji marki zmieniają się tak szybko, że nie ma tygodnia, abyśmy nie usłyszeli o jakichś nowościach, modyfikacjach bądź aktualizacjach. Osoby pracujące w marketingu coraz mocniej się specjalizują (np. w kierunku social mediów, działań SEO/SEM, content marketingu, PR, itd.), ponieważ zakres wiedzy i informacji jest naprawdę ogromny.

Z tego właśnie powodu warto zaufać specjalistom i nie zajmować się marketingiem swojej placówki samodzielnie. Lepiej zatrudnić pracownika do spraw marketingu, do którego obowiązków będzie należało zajmowanie się wszystkimi tematami związanymi z tym obszarem. Lub wynajęcie doradcy lub konsultanta marketingowego, który stworzy strategię komunikacji marketingowej placówki medycznej oraz zajmie się wybranymi obszarami promocji, które zechcesz mu zlecić.

marketing usług medycznych

Błąd ignorancji: brak kontroli działań marketingowych

Nadmierna kontrola nad realizacją działań marketingowych, kierunkiem działań oraz egzekucją, wynika często z przytoczonego już wcześniej błędnego przekonania o własnej wiedzy i nieomylności w tym obszarze.

Jednak sytuacja odwrotna, kiedy właściciel obiektu medycznego oddaje pełną decyzyjność osobie odpowiedzialnej za marketing, nie kontroluje i nie rozlicza jej z zadań, jest równie niebezpieczna. Wówczas może okazać się, że zupełnie nie panujesz nad wizerunkiem marki albo, że działania marketingowe placówki medycznej poszły w kierunku którego nie akceptujesz. Może się także okazać, że cele tych działań nie są zgodne z Twoimi oczekiwaniami.

Budowanie wizerunku, zmiana postrzegania wizerunku przez klientów, okresowa promocja, sprzedaż konkretnej grupy produktów, wsparcie programu lojalnościowego, komunikacja nowej lokalizacji – cele marketingowe powinny być dobrze znane zarówno właścicielowi, jak i osobie odpowiedzialnej za marketing placówki medycznej. Wspólne regularne statusy, podsumowania i wspólne wyznaczanie celów, to działania niezbędne.

Błąd finansowy: budżet marketingowy na poziomie 5 złotych

Jeżeli chcesz prowadzić skuteczne działania marketingowe placówki medycznej, a jednocześnie nie posiadasz budżetu na marketing, ani na zatrudnienie osoby odpowiedzialnej za ich prowadzenie, to jest to poważny błąd. Niestety w wielu firmach nadal panuje przekonanie, że marketing i budżet marketingowy, to luksus na który można sobie pozwolić dopiero po osiągnięciu pewnego poziomu sprzedaży, czy rozwoju biznesu. Prawda jest jednak zupełnie inna, ponieważ w przypadku większości firm, bez marketingu nie ma sprzedaży.

Oczywiście jeżeli Twój podmiot leczniczy mieści się w doskonałej lokalizacji, klienci znajdują ją sami i nie musisz się martwić o konkurencję, to sprawa jest dużo prostsza. Jeżeli jednak posiadasz tak doskonale usytuowany lokal, to Twoje usługi też muszą być odpowiednio wycenione, aby cały interes się opłacał. A nie wszyscy będą skłonni płacić krocie za usługi medyczne – jak zatem zachęcić klientów, aby przychodzili i zostawiali pieniądze właśnie u Ciebie?

Odpowiedzią na to pytanie jest właśnie marketing. Skutecznie skonstruowana strategia komunikacji marketingowej placówki medycznej, dobrze dobrane narzędzia, kanały komunikacji, właściwy branding. Finanse na poziomie pięciu złotych, to sytuacja która absolutnie nie powinna mieć miejsca, w żadnym biznesie, nawet małym. Zdaję sobie sprawę z tego, że właściciele małych firm nie dysponują milionowymi budżetami na promocję, ale dążenie do tego, aby wszystko robić bezpłatnie prowadzi na dłuższą metę donikąd.

Marketing podmiotów ochrony zdrowia ma na celu nie tylko informowanie o usługach placówki, ale przede wszystkim stymulowanie i wspomaganie sprzedaży. Taka jest jego funkcja. To inwestycja, która zaprocentuje w przyszłości.

Błąd niesystematyczności: marketing medyczny realizowany elektrycznie

Doraźne działania marketingowe nie sprawdzają się nigdy. Jeżeli raz na dwa miesiące zorganizujesz promocję, wstawisz post na Facebooku albo zainwestujesz w tygodniową kampanię Google Ads, to możesz mieć pewność że nie przyniesie to tak spektakularnych skutków, jak regularne, konsekwentne i systematyczne działania. Działania marketingowe realizowane z doskoku zazwyczaj nie przynoszą pożądanych efektów.

Działania ad hoc jeżeli chodzi o marketing placówki medycznej mogą wynikać z kilku kwestii, np.

  • brak osoby odpowiedzialnej za marketing (patrz: błąd pierwszy)
  • ograniczony budżet na działania marketingowe (błąd drugi)
  • działanie bez strategii komunikacji marketingowej (nie wiesz co robić więc łapiesz się wszystkiego po trochu)
  • chęć realizowania wszystkich pomysłów i to w tym samym czasie (czyli działanie „na wielkie hurra”)
  • i wiele innych, jak chociażby niecierpliwość w oczekiwaniu na wyniki, opisana poniżej.

Działania marketingowe, które są rwane, nieprzemyślane i nieuporządkowane mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. I najczęściej oznaczają także niestety stratę pieniędzy.

marketing placowki medycznej anita chabrowska

 

Błąd niecierpliwości: oczekiwanie szybkich rezultatów

Działania marketingowe zazwyczaj nie przynoszą efektów z dnia na dzień. Budowanie świadomości marki obiektu ochrony zdrowia, jej wizerunku, wzbudzenie zainteresowania, zbudowanie zaufania, wzbudzenie chęci zakupowych u pacjenta – to etapy, które w procesie sprzedażowym zazwyczaj przechodzi każdy Twój klient, zanim dojdzie do pierwszej wizyty. Z tego też względu działania elektryczne, wyrwane z kontekstu i nieprzemyślane nie powinny mieć miejsca.

Nie można także zakładać że rezultaty działań marketingowych będą widoczne od razu. To że jakieś narzędzie marketingowe lub technika nie dają efektów, nie oznacza, że są nietrafione. Być może potrzeba więcej czasu, aby ocenić ich efektywność. Osoba odpowiedzialna za marketing placówki medycznej powinna o tym pamiętać. Co nie zmienia faktu, że oczywiście trzeba być elastycznym oraz dopasowywać się do zmiennych. Wykorzystywać nadarzające się okazje, ale i rezygnować z działań nieprzynoszących efektów. W marketingu potrzebne jest zatem duże wyczucie, poparte wiedzą i doświadczeniem.

 

Marketing placówek medycznych nie jest tak prostą sprawą, jak wielu osobom się wydaje. Powyżej wymienione, to tylko niektóre z największych błędów, jakie popełniają właściciele lub managerowie przychodni, klinik medycyny estetycznej, gabinetów stomatologicznych, w obszarze promocji, komunikacji i wizerunku swojego biznesu. A im bardziej rozwinięty rynek usług, tym możliwości popełnienia błędu pojawiać będzie się więcej.